Jestem żoliborzanką, mieszkam na XII kolonii WSM, moje miejsca to park Żywiciela i Sady Żoliborskie. W 2010 roku zostałam radną Żoliborza (startując jako osoba bezpartyjna z ostatniego miejsca na liście PO). Obecnie jestem członkiem klubu Żoliborz Obywatelski
(o klubie)

Jestem jedną z założycieli nieformalnej grupy „Żoliborscy Internauci”, która powstała 10 lat temu. Początkowo organizowaliśmy dla mieszkańców pokazy starych zdjęć naszej dzielnicy (które zaowocowały książkami Tomasza Pawłowskiego o historii Żoliborza). Potem między innymi protestowaliśmy przeciwko zajmowaniu placu Wilsona i ulic Żoliborza przez banki (akcja "plac Bankowy").

Działam też w Stowarzyszeniu Żoliborzan. Prowadzimy akcje animujące naszą lokalną społeczność, akcje na rzecz przyjaznej wspólnej przestrzeni (np. przeciw soleniu żoliborskich ulic). Razem z mężem prowadzę bloga "Plac Wilsona" i żoliborski profil na facebooku (link>>). 

Chcę aktywnie uczestniczyć w życiu dzielnicy, a nie jedynie narzekać; czuję się współodpowiedzialna za to, co nas otacza. 

Jestem przewodniczącą Komisji Ładu Przestrzennego w naszej dzielnicy -
w poprzednich kadencjach komisja ta funkcjonowała jedynie jako Komisja Planowania Przestrzennego, obecnie mam ambitny plan, żeby zajmować się także małą architekturą i estetyką przestrzeni publicznej, choć to trudne zadanie. Biorę również udział w pracach Komisji Kultury, oraz Ochrony Środowiska, ale interesuję się w zasadzie wszystkim co dotyczy Żoliborza.

Zwłaszcza z perspektywy matki małych dzieci widzę, że wiele rzeczy trzeba jeszcze zrobić.

Zostałam radną aby być skuteczniejsza. Nie planuję kariery politycznej.
Po prostu działam na rzecz żoliborskiej społeczności lokalne i chcę to robić nadal.
Chcę, żeby Żoliborz - moja dzielnica - był miejscem, w którym wszyscy czujemy się dobrze.



„Jest taka dzielnica w Warszawie”:
fundamentalny dla mnie tekst Kazimierza Brandysa z „Listów do pani Z.”
o żoliborskiej tradycji społecznikowskiej